Diagnoza: hipermobilność. Co to oznacza dla pacjenta?

Data ostatniej aktualizacji:
Polub portal
Diagnoza: hipermobilność. Co to oznacza dla pacjenta?

Nie potrzeba gimnastyczki oplatającej głowę kręgosłupem, aby podejrzewać hipermobilność. O tej przypadłości mówimy wtedy, gdy stawy są bardziej giętkie niż powinny, czyli wykraczają poza prawidłowy zakres ruchomości. Co taka diagnoza oznacza dla pacjenta? Wyjaśnia dr n. med. Joanna Stodolna-Tukendorf, fizjoterapeuta i trener w Pro Pedis.

Takie cyrkowe sztuczki jak przełożenie splecionych palców dłoni pod nogami, za plecami i nad głową, tak że ramiona obracają się o 360 stopni czy wykonanie szpagatu bez potrzeby rozciągnięcia się robią duże wrażenie na otoczeniu. Jednak ostatecznie wiążą się z przykrymi konsekwencjami bólowymi.

Aby zaobserwować hipermobilność, pacjent nie musi przedstawiać, aż tak zaawansowanego programu gimnastycznego. Wystarczy, że bez trudu przeciągnie kciuk do przedramienia czy zauważymy przeprosty łokci czy kolan. Zapewne każdy z nas może wymienić przynajmniej jedną znajomą osobę z hipermobilnością. Wbrew pozorom to nie jest tak rzadka dolegliwość jak się wydaje. Szacuje się, że w Polsce od 12 do 24% osób dorosłych jest hipermobilnych. Problem polega na tym, że wciąż jest bagatelizowana. Zupełnie niesłusznie, ponieważ dolegliwości potrafią bardzo obniżyć jakość życia pacjentów.

Na czym polega hipermobilność konstytucjonalna?

To inaczej nadmierna wiotkość stawów. Schorzenie polega na zwiększonym zakresie ruchów w stawach, wynikającym z nieprawidłowej budowy tkanki łącznej. Najczęściej dotyka kobiety i również u pań obserwuje się większy zakres nadruchomości.

Hipermobilność konstytucjonalną, najłagodniejszą postać wśród zespołów zaburzeń tkanki łącznej, dziedziczy się głównie w linii żeńskiej. Najprawdopodobniej jest to dziedziczenie wielogenowe, a więc nie odpowiada za nie konkretny gen, tak jak w przypadku poważnych chorób tkanki łącznej, np. w zespole Ehlersa-Danlosa czy Marfana.

Co warto wiedzieć o hipermobilności konstytucjonalnej?

  • jest wrodzona i samoistna, czyli nie pojawia się w wyniku urazu,
  • dotyczy całego ciała, a nie poszczególnych stawów,
  • może objawiać się towarzyszącymi jej dolegliwościami ze strony różnych układów i narządów - wówczas mówimy o zespole HK.



Jak poznać hipermobilność?

Podczas badania fizjoterapeutycznego warto sprawdzić czy pacjent jest hipermobilny.  Wydawałoby się, że jest to schorzenie łatwe do zaobserwowania. Niestety często jest tak, że pacjenci przez lata z dolegliwościami bólowymi są odsyłani od specjalisty do specjalisty. Czasami są postrzegani jako osoby nadwrażliwe czy hipochondryczne.

Dzieje się tak, ponieważ hipermobnilność nie jest chorobą ani schorzeniem, tylko zbiorem cech występujących pojedynczo lub w zespole. Wiąże się z zaburzeniami w obrębie wszystkich tkanek i narządów, w skład których wchodzi kolagen. W związku z czym, nie zawsze objawy są oczywiste.

W piśmiennictwie naukowym możemy znaleźć opisy kilku skal diagnostycznych dla hipermobilności. Do najpopularniejszych należą skala Beightona oraz kryteria Sachse’go. W tym artykule nie opiszemy poszczególnych skal, lecz omówimy objawy, które warto wziąć pod uwagę w trakcie diagnozy.


Najczęstsze objawy hipermobilności

  1. nadruchomość stawów – zwiększony w odniesieniu do norm zakres ruchomości stawów obwodowych, ale i stawów kręgosłupa, którym często towarzyszą przeskakiwanie, trzaski, tarcie, chrupnięcia, „strzelanie” w kręgosłupie;
  2. niestabilność stawów – nawracające urazy i kontuzje, np. zwichnięcia rzepki, skręcanie stawu skokowego czy barkowego nawet podczas zwykłych codziennych czynności jak zakładanie kurtki;
  3. dolegliwości bólowe w obrębie mięśni, stawów lub kręgosłupa o zmiennym nasileniu i lokalizacji. Dolegliwości nasilają się szczególnie po dłuższym przebywaniu w pozycjach statycznych – siedzeniu przy komputerze, jeździe samochodem, dłuższym staniu, a nawet po leżeniu w łóżku.
  4. niedbała postawa, tzw. sylwetka „sway-back” ze znacznym pogłębieniem krzywizn kręgosłupa, do której często dołączają zaburzenia dynamiki chodu, a także widoczne przeprosty lub koślawość stawów kolanowych. HK często towarzyszą wady budowy stóp, np. płaskostopie pozorne lub stopa płaska elastyczna czy nadmierna pronacja;
  5. zaburzenia koordynacji – trudność w grach zespołowych, testach sprawnościowych – poza „gibkościowymi”, częste potykanie się, przewracanie, obijanie o meble;
  6. dysfunkcje w obrębie narządu żucia – nadmierny luz, bądź przeciwnie - zbytnie ograniczenie ruchomości stawu skroniowo-żuchwowego, częste przeskakiwania, trzaski;
  7. objawy fibromialgii - choroba z grupy nazywanej „reumatyzmem tkanek miękkich”, powodująca przewlekły ból mięśniowo-stawowy;
  8. zmiany dermatologiczne – pojawiają się rozstępy, siniaki – nawet po lekkim uderzeniu, papirusowe, rozlane blizny, bądź nawet poprzerastane bliznowce, czasami również po zabiegach medycyny estetycznej;
  9. objawy psychodepresyjne – często latami pacjenci cierpią z powodu dolegliwości bólowych nie wiedząc, co tak naprawdę im dolega – taka sytuacja powoduje lęk i niepokój, które są pogłębiane z powodu braku zrozumienia istoty zaburzenia przez środowisko medyczne, a nawet najbliższych;
  10. zaburzenia układu sercowo-naczyniowego – żylaki i pajączki, łatwo pękające naczynka, zaburzenia ortostatyczne czy nawet wypadanie płatka zastawki mitralnej;
  11. otyłość – często osoby hipermobilne ze szczupłych i wiotkich nastolatków zamieniają się w osoby pulchne w wieku dorosłym bądź dojrzałym, co nie wpływa na zmniejszenie nadmiernej ruchomości, a stanowi dodatkowe obciążenia statyczne

 

Jak postępować z hipermobilnością?

Nie możemy wyleczyć hipermobilności, ale możemy wskazać pacjentowi, w jaki sposób może zminimalizować dolegliwości bólowe. Wielu problemów pacjenci unikną, jeśli przede wszystkim zmodyfikują styl życia.


Zalecenia w przypadku zdiagnozowania hipermobilności

  1. Unikanie pozycji statycznych przez długi czas bez robienia przerw, np. praca przy biurku, komputerze, przy fotelu stomatologicznym czy kosmetycznym, przy taśmie produkcyjnej, przy maszynie do szycia, itd. Obciążenia statyczne są źle tolerowane przez pacjentów z wiotkością, dlatego też warto przypominać pacjentom o przerwach, zmienianiu pozycji, poruszaniu się.
  2. Odpowiednia dieta i ścisła kontrola masy ciała. Osoby z hipermobilnością powinny spożywać produkty bogate w witaminę E, C, D3, magnez, selen, cynk. Zwróćmy uwagę na masę ciała pacjenta. Nadwaga obciąża stawy, zwiększając dolegliwości bólowe.
  3. Aktywność sportowa, zwiększających siłę mięśni i sta­biliza­cję stawów, np. pływanie na grzbiecie, lekki trening siłowy, pila­tes i nordic walking. Warto zwrócić uwagę na systematyczne ćwiczenia wzmacniające stabilizację mięśni kręgosłupa i stawów obwodowych.

W przypadku silnych dolegliwości bólowych zaleca się leczenie objawowe. W tym celu proponowana jest kinezyterapia, polegająca na przywróceniu równowagi napięć mięśniowych i poprawę wydolności mięśni głębokiej stabilizacji tułowia i kończyn.  Drugą formą terapii jest fizykoterapia, która nie tylko zmniejsza dolegliwości bólowe, ale ma również działanie przeciwzapalne. To mogą być takie zabiegi jak: magnetoforeza (Gunaforeza), jonoforeza, laser, ultradźwięki czy radiofrekwencja.  

Rozmawiając z pacjentem warto również zwrócić uwagę na jego stan psychiczny. Dolegliwości bólowe często są bagatelizowane przez wielu specjalistów, natomiast w otoczeniu najbliższych są postrzegani za osoby przewrażliwione, co również nie poprawia samopoczucia. Niejednokrotnie wieloletnie poszukiwanie przyczyny bólu jest na tyle wyczerpujące psychicznie, że pacjenci potrzebują wsparcia psychoterapeuty.

Opracowała: dr n. med. Joanna Stodolna - Tukendorf

fizjoterapeuta, ortopodolog dr n. med. Joanna Stodolna - TukendorfJest magistrem fizjoterapii i ortopodologiem, dyrektorem merytorycznym sieci gabinetów FootMedica Kliniki Zdrowej Stopy, współpracuje z Ośrodkiem Leczniczo-Rehabilitacyjnym Natura.

Prowadzi szkolenia w zakresie diagnostyki i terapii stóp oraz zaopatrzenia ortotycznego w ramach firmy Pro Pedis.

Rozprawę doktorską pisała na temat hipermobilności konstytucjonalnej (wrodzonej wiotkości stawowej), co przyczyniło się do zainteresowania problematyką stóp.

Jest certyfikowanym terapeutą terapii manualnej według koncepcji Kaltenborna i Evjentha. Bierze udział w wielu kongresach i sympozjach naukowych z zakresu fizjoterapii, kosmetologii, terapii manualnej w Polsce i zagranicą. Tłumaczyła kursy i publikacje naukowe na temat terapii manualnej, ortopedii, fizjoterapii. Jest autorką referatów i publikacji na temat hipermobilności, zaburzeń stabilizacji oraz zaburzeń w obrębie stopy i ich oddziaływaniu na narząd ruchu.

Oceń artykuł:
Ocena:
5/5 (2)