Dlaczego niemowlę nie chce podnosić główki?

Dlaczego niemowlę nie chce podnosić główki?

Po urodzeniu na dziecko działa siła grawitacji, co jest dla niego nowym doświadczeniem, gdyż będąc w brzuchy chroniły go wody płodowe i ograniczały wpływ tej siły na niemowlę. Noworodek musi od razu po porodzie zmierzyć się z dużym wysiłkiem, czyli przeciwdziałaniem sile grawitacji. Szybko odkrywa, że wykonywanie jakiegokolwiek ruchu jest dużo trudniejsze w porównaniu do wykonywania ich w brzuchu mamy, a utrzymanie głowy to początkowo „Syzyfowa praca”.

Głowa noworodka, jest duża i ciężka w stosunku do jego ciała, stanowi aż około ¼ długości całego ciała. Bardzo trudno jest utrzymać ten ogromny ciężar słabym, niedoświadczonym wcześniej w takiej funkcji mięśniom szyi i obręczy barkowej. Proporcje ciała dziecka wraz z wiekiem zmieniają się. U osoby dorosłej głowa stanowi jedynie około 1/8 długości ciała, dlatego też nam- dorosłym osobnikom, przychodzi tak łatwo kontrolowanie głowy i nie stanowi to dla nas dużego wysiłku.

Próby unoszenia główki pojawiają się w pierwszym miesiącu życia, noworodek położony na brzuchu, ruchem „dziobania” przekłada główkę z jednego policzka na drugi. Samodzielna kontrola główki pojawia się w okresie między 6 tygodniem a 3 miesiącem życia niemowlęcia.

Unoszenie i trzymanie główki jest bardzo pożądaną umiejętnością, gdyż jest to pierwszy „kamień milowy” w rozwoju dziecka, który może świadczyć o jego prawidłowym rozwoju. Nic więc dziwnego, że rodzice bardzo oczekują nabycia tej umiejętności przez niemowlę, a gdy się nie pojawia, jest powodem do zmartwienia i znalezienia przyczyny dlaczego niemowlę nie chce podnosić główki?

Przyczyn baku utrzymania i podnoszenia główki może być wiele, przede wszystkim należy ocenić napięcie mięśniowe niemowlęcia. Zarówno wzmożone jak i obniżone napięcie mięśniowe może uniemożliwiać prawidłową kontrolę głowy przez niemowlę. Gdy mamy do czynienia z dzieckiem z obniżonym napięciem mięśniowym, głównym problemem braku podnoszenia i utrzymania główki jest deficyt zdolności do przeciwdziałania sile grawitacji. Siła ta stawia tak duży opór dziecku, że nie jest w stanie przeciwko niej unieść główki. Natomiast niemowlęta ze wzmożonym napięciem mięśniowym, przez samo ułożenie ciała jakie wymusza na nich to podwyższone napięcie mięśniowe (asymetria, wysoko uniesione barki, dłonie zaciśnięte w pięść, kończyny górne zgięte i przywiedzione do tułowia, zrotowane do wewnątrz), nie mają możliwości unoszenia i utrzymywania głowy, ponieważ pozycja jaką przyjmują uniemożliwia im to, bądź dowolny ruch jakim jest ruch głowy (zgięcie), powoduje wzmożenie napięcia mięśniowego, które uniemożliwia na kontynuację tego ruchu lub utrzymanie głowy w wyższej pozycji. Należy również rozważyć zaburzenia wzroku, jako przyczynę niechęci do podnoszenia główki. Dziecko niedowidzące czy niewidzące, nie będzie miało motywacji do podnoszenia głowy, ponieważ deficyt w obrębie widzenia będzie ograniczał ich funkcję, czyli podnoszenie głowy. Jednak deficyt ten nie będzie wynikał z zaburzeń w układzie mięśniowym, (obniżone/ wzmożone napięcie mięśniowe), lecz będzie to problem mentalny, ponieważ brak bodźców, na które dziecko, gdy coś je zaciekawi chce unieść głowę i to zobaczyć będzie w tym przypadku kluczowy.

Należy pamiętać, że każde dziecko ma swoje tempo rozwoju. Jedno będzie w pełni kontrolować głowę w wieku 8 tygodni inne w wieku 12 tygodni. Są jednak objawy, które powinny niepokoić rodziców gdy ich niemowlę nie podnosi główki. Jest to:

  • brak prób unoszenia główki, dziecko nie przekłada samodzielnie głowy z jednego policzka na drugi, tylko pozostaje cały czas w tej samej pozycji, w której zostało położone po 6 tygodni życia
  • asymetryczne układanie główki, preferowanie jednej ze stron, a próba przełożenia główki na drugi bok kończy się płaczem
  • w leżeniu na brzuchu odginanie głowy bez podporu na przedramionach, wyginanie tułowia
  • stale zaciśnięte dłonie, z kciukiem schowanym do środka
  • niechęć do leżenia na brzuchu

Wyżej wymienione objawy należy skonsultować z lekarzem pediatrą lub neurologiem.

Autor:
mgr Grażyna Sokołowska
fizjoterapeuta, terapeuta NDT Bobath